"Jedno nieostre zdjęcie to pomyłka. Dziesięć nieostrych zdjęć to eksperyment. Sto nieostrych zdjęć to styl"
sobota, 7 lipca 2012
nieumiłowanie lata
To nie jest mój czas...
brak mi energii, nic mnie nie inspiruje
niewiele cieszy
uciekam od ostrego słonca
od gwaru, duchoty
spoconych ciał w supermarketach
nie podzielam ogólnego zachwytu nad latem
szukam półmroku ,chłodu
zamykam się w domu
i cierpliwie czekam aż to się skończy...
niedziela, 1 lipca 2012
Pozytywnie
Rok temu byłam na wakacjach u siostry w Człuchach, małej wiosce niedaleko Słupska
Tam spotkałam dziewczynkę o przeslicznej buzi i przerażająco smutnych oczach.
Małgosia przyjechała na chwile do rodzinnego domu, bo na co dzien mieszkała w domu dziecka wraz z dwójka braci
Pozwoliła mi się sfotografować
Minął rok...
Dwa tygodnie temu TVN Uwaga zrobil repotraz o tej rodzinie.
Wyglada na to ze wszystko zakończyło się szczęsliwie :)
Tam spotkałam dziewczynkę o przeslicznej buzi i przerażająco smutnych oczach.
Małgosia przyjechała na chwile do rodzinnego domu, bo na co dzien mieszkała w domu dziecka wraz z dwójka braci
Pozwoliła mi się sfotografować
Minął rok...
Dwa tygodnie temu TVN Uwaga zrobil repotraz o tej rodzinie.
Wyglada na to ze wszystko zakończyło się szczęsliwie :)
sobota, 30 czerwca 2012
środa, 27 czerwca 2012
Nieprawdopodobna historia cd.
Nieee! To niemożliwe! Pewnie to moja chora wyobraźnia...
Powiększam obraz w komputerze i po chwili już nie mam wątpliwości, ze to czyjas twarz....Zbiegam na dół i szukam w domu czegoś co mogłoby dac takie odbicie na szybie
Oprócz moich poruszonych "dzieł " fotograficznych i kliku zwisających kabli do żarówek nie ma nic...
zadnego pysku na ścianach ...
Jezuuu....
Kobieto , uspokój się !
Duchy nie istnieją! Wybij to sobie z głowy.
A wakacje w Człuchach!!?
Że budziło cie coś regularnie o 2.58 i nie dawało spać?
Ojjj, to wina tych opowieści przy ognisku o babie która zmarła w tym samym pokoju i ze trumne przez okno musieli wynosic, bo na zakręcie w drzwiach sie nie miesciła.....
Nikt przecież nie kazał Ci uciekać w srodku nocy z chaty z tysiąc osiemset któregos tam roku na podwórko i czekać na wschód słońca... Że były szmery i jakis oddech nad Tobą...?
Proooosze Cie...
W przypływie odwagi postanawiam wyjśc na ogrod i sprawdzić czy czasem ktoś się nie czai . Po chwili jednak porzucam ten bezsensowny pomysł i w panice zamykam wszystkie okna i drzwi.
Nie, żeby się bała. Zbyt chłodne powietrze wpadało....
Nagle zmienia mi się też upodobanie do klimatycznego półmroku w domu i zaczynam wielbic jak jest jasno jak w hotelu.Podobno tylko krowa zdania nie zmienia..
Mycie zębów z zamknietymi oczami też jest łatwizną. Przecież nie będę kusiła losu...
Pamietam taki jeden horror...
Pindrzy się baba przed lustrem a za nią widać odbicie psychopaty, którego zauważa z przerażeniem po chwili
......AAAAAAAAAA!!!
Biegne do łózka i przykrywam się szczelnie chowając głowe pod kołdrę.
Mysle o koziołku matołku, reksiu, bolku i lolku,zeby tylko odpędzić natrętne mysli o duchach
Serce mi wali i okropnie chce mi się pić, ale nie mam odwagi pójsc do kuchni..

Staram się uspokoić emocje i gdy wydaje mi sie ze lęk minął ogarnia mnie odretwienie....
bo czuję, ze kołdra delikatnie zsuwa się z mojego ciała na podłoge.....
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Nieprawdopodobna historia
Wieczór to moja ulubiona pora dnia. Mam wtedy czas tylko dla siebie. Niczego juz nie muszę.
Nic nie przeszkadza w zatopieniu się w świecie.
Moim świecie...
Pusty dom napełniony ulubioną muzyką i subtelnym zapachem wanilii jest moim azylem.
Szeroko otwarte drzwi tarasowe wpuszczają powietrze pachnące parującą ziemią i świezo skoszoną trawą...
Zwykle wtedy rodzą się w mojej głowie obrazy, które chcę utrwalić.
Chodzę po domu z lampka wina ( no dobra, przesadziłam...z warką z biedronki ;) w jednej ręce i aparatem w drugiej...
Zbliza się północ
Wystawiam przemysłowe lampy z castoramy za 79,90 pln na taras i kieruję światło na szybę. Szukam swojego odbicia prężąc się narcystycznie, jakbym chciała samą siebie uwieść..
Bawię się pilotem trzymanym w dłoni i zapominam o bozym świecie
Pies patrzy na mnie przekrzywiając uroczo mordkę, a kot zaczyna polować na muszki krążące wkoło lamp.
ja udaje aktorke i świetnie się bawię :)
.......
W rytm chillautu kieruję sie na antresole.
Tam jest mój "punkt dowodzenia".
Na schodach robię przerwy owijając nogę o poręcz wyginając niemłode już ciało. Taka prawie burleska ;)
Łyk warki
Przegrywam zdjęcia na komputer zaciągając fałszem " I feeeeeeel good"
Przeglądam pobieznie zdjecia i wyrzucam z miejsca kilka gniotów.
Zatrzymuję sie nad jednym i....
i widze odbicie
twarz jakiegoś męzczyzny!!!!????.........cdn.
niedziela, 24 czerwca 2012
piątek, 22 czerwca 2012
"Kwadratowy" przegląd
No i minął rok nauki w MFF Kwadrat zakończony przeglądem.
Było trochę stresu, bo oprócz pokazania prac zaliczeniowych musielismy je również odpowienio zintrepretować, a to juz nie takie proste zadanie. Czasem brakowało odpowiednich słów, nierzadko zasychało w gardle ...
Dalismy jednak rade i to podobno całkiem nieźle!
Emocji było mnóstwo i ogrom pozytywnej energii tuz po.
Jestem bardzo dumna, ze jestem słuchaczka tej szkoły.
Niesamowite osobowości wsród Wykładowców, ciekawe zajęcia i nakręceni fotograficznie ludziska z grupy, z którymi zdązyłam się zaprzyjaźnić tworzą niepowtarzalną atmosferę tego miejsca
Jeżeli chcecie podobnych wrażeń fotograficznych i artystycznych to nie wahajcie się i lećcie na rozmowę kwalifikacyjną, bo własnie trwa nabór 2012/2013
Polecam gorąco!:)
wtorek, 19 czerwca 2012
Normalność
Czy musi wydarzyc się coś, co przewróci nasze zycie do góry nogami, żeby docenić normalność i zwykłe, spokojne zycie?
coś, co niepokojem budzi w srodku nocy
co nie pozwala rozumieć czytanego tekstu, bo myśli uciekają natrętnie w ślepy zaułek
co powoduje, ze jedzenie smakuje jak trawa
co napełnia lękiem "co dalej?"
......
Wciąż uczę się cieszyć chwilą....
Dzis osiągnęłam mistrzostwo
czerpać dziką przyjemność z chodzenia po domu w samych szpilkach w rytm chillautu...!?
Czuję się wolna
oraz
kocham swojego Męża
coś, co niepokojem budzi w srodku nocy
co nie pozwala rozumieć czytanego tekstu, bo myśli uciekają natrętnie w ślepy zaułek
co powoduje, ze jedzenie smakuje jak trawa
co napełnia lękiem "co dalej?"
......
Wciąż uczę się cieszyć chwilą....
Dzis osiągnęłam mistrzostwo
czerpać dziką przyjemność z chodzenia po domu w samych szpilkach w rytm chillautu...!?
Czuję się wolna
oraz
kocham swojego Męża
czwartek, 14 czerwca 2012
wtorek, 5 czerwca 2012
sobota, 2 czerwca 2012
Konkurs "moja Oława"
Spotkało mnie miłe wyróznienie.
Moje dwie fotografie "Swit" i "Dwie wieze" zostały nagrodzone w konkursie fotograficznym o Oławie Wyróznienie cieszy tym bardziej, ze w skład jury w większości wchodzili profesjonalni fotografowie i wykładowcy : Zbigniew Kordys, Wojtek Sienkiewicz, Paweł Syposz i Maciej Bączyk.
Ogromnie mnie ucieszyła nagroda, którą odbierałam na scenie w trakcie uroczystości otwarcia ratusza w Oławie
Jest nią przepiekny album Sally Mann , kobiety tworzącej niezwykłe fotografie, które moga budzić zachwyt albo byc uznane za zbyt kontrowersyjne. Mnie zdecydownie zachwycaja i inspirują w wyjatkowy sposób...
Druga nagroda ma byc niespodzianką. Sama jestem ciekawa co tez Zby wykombinował ;)
Póki co śpię spokojnie:)
Moje dwie fotografie "Swit" i "Dwie wieze" zostały nagrodzone w konkursie fotograficznym o Oławie Wyróznienie cieszy tym bardziej, ze w skład jury w większości wchodzili profesjonalni fotografowie i wykładowcy : Zbigniew Kordys, Wojtek Sienkiewicz, Paweł Syposz i Maciej Bączyk.
Ogromnie mnie ucieszyła nagroda, którą odbierałam na scenie w trakcie uroczystości otwarcia ratusza w Oławie
Jest nią przepiekny album Sally Mann , kobiety tworzącej niezwykłe fotografie, które moga budzić zachwyt albo byc uznane za zbyt kontrowersyjne. Mnie zdecydownie zachwycaja i inspirują w wyjatkowy sposób...
Druga nagroda ma byc niespodzianką. Sama jestem ciekawa co tez Zby wykombinował ;)
Póki co śpię spokojnie:)
czwartek, 24 maja 2012
piątek, 18 maja 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































