poniedziałek, 19 grudnia 2011

analogowo

.

Te zdjęcia zrobiłam analogiem i troche zeszło aż je zaskanowałam
Po drodze pojawiły się liczne;) problemy
Wywołana klisza upadła mi na ziemie w deszczowy dzień i jak na złośc poturlała się pod samochód. A ze jestem dosc sprawna fizycznie wiec połozylam się na ziemi i przy pomocy kija usiłowałam ją stamtąd wydostac...

A wystaczyło tylko wsiaśc do auta i wycofac a nawet "wycofac do tyłu" jak mówi mój kolega magister ;P

W zwiazku z powyzszym klisza jest poplamiona, porysowana i pełna śmieci.

Spedziłam kilka upojnych wieczorów na zmudnej robocie i przy pomocy pedzelka w ps-ie, który przy moich zdolnościach graficznych  nie zawsze był posłuszny , usuwałam te pyłki, rysy i inne smieci

Ale czego się nie robi dla takiej buzi :)




















ps. Zby, moze być? ;)

24 komentarze:

  1. a nie wystarczyło jej jeszcze wypłukać i wysuszyć, przynajmniej plamy i brudy by zeszły :)

    zdjęcia jak to u Ciebie rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  2. adam b.- bałam się takie rzeczy robić, nie mam doświadczenia..

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma czego się bać :) nie będę opisywał jak to zrobić bo masz kolegów "analogowców", którzy prawdopodobnie Ci wytłumaczą co i jak a przed robieniem odbitek i tak będziesz musiała "ją" wykąpać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak brudy weszły głęboko (np gdy negatyw był mokry),, wystarczy namoczyć w koreksie, przepłukać i przed samym wywieszeniem do schnięcia namoczyć w antystatycznym środku typu Fotonal/Mirasol/Agepon. Jeżeli tego nie ma pod ręką, wystarczy Ludwik lub leciutko rozcieńczony denaturat co by wyschło bez kurzu i zacieków ;)

    Jeżeli siedziały płytko - wystarczy delikatna ściereczka nasączona alkoholem izopropylowym (np. Tetenal Film Cleaner Spray takowy zawiera), antystatyczny pędzelek i gumowa gruszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziekuję Panowie za instruktaz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. skoro nie moge pisać pozytywów to doradze tylko zadnych ściereczek wacików szmatek tylko płukanie , rozmiekczona emulsja jest tak delikatna że nawet przy delikatnym traktowaniu jakim kolwiek materiałem wymienionym pozostawia rysy wzdłuz pociągnięc ,taki efekt starego filmu z chaplinem , tak jak ktos wczesniej napisał fotonal ewentualnie rozcięczony ludwik , taki sposób z przed 2o kilku lat stosoawany prze kazdego fotografa ,ale znając Rzabę już ona coś wymyśli z tymi rysami teraz będzie celowo drapac kazdy film :P

    OdpowiedzUsuń
  7. no popatrz jak mnie dobrze rozumiesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no nie, przed Tobą niczego nie da się ukryć , skomentowała zanim zdarzyłem usunąć

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak czy siak efekt wart był poświęcenia, a zdjęcia mają teraz swoją dodatkową historię, a to jest przecież bezcenne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Boże Rzaba ja brudne rzeczy do pralki wkładam! Co Ty wyprawiasz Dziewczyno? ;-)
    Zdjęcie co ja bym nie napisała i tak lepsze będzie! ;-)
    Rzabko, ja korzystam z okazji i życzę Tobie i Twojej Rodzinie wesołych Świąt i wszystkiego co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam się na fotografii, ale zdjęcia są wspaniałe! ta dziewczyna jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna Dziewczyna i cudne zdjęcia. Rzaba jesteś niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  13. Darou, trochę źle mnie zrozumiałeś :)

    Ściereczki i pędzelki doradzałem TYLKO w przypadku negatywów suchych (bo gdy jest suchy, brudy osiadają na zewnątrz, ewentualnie w rysie, czyli płytko), to chyba jasne, że napęczniała żelatana/emulsja błyskawicznie się zarysuje gdy jest mokra, szczególnie na materiałach cienkowarstwowych :)

    P.S. Jeżeli jest problem z rysami, można utrwalić negatyw w utrwalaczu garbującym, lub kupić osobno garbnik w płynie (choć nie wolno go dodawać do utrwalaczy proszkowych typu U-1) - powinno trochę pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jędrzej P. a nie ja nie podważałem niczego , ale w przypadku Rzaby film sponiewierał się na zewnątrz gdzie najprawdopodobniej nie był to zwykły pył który da się usunąć pędzelkiem ,czasami taka krzemowa kruszynka , nawet przy suchym filmie i suchej ściereczce potrafi zrobić artystyczną rysę ,ale w delikatnych rękach kobiety być może jest to nie możliwe :) pozdr, :)

    PS.nawet po opłukaniu w fotonalu można jeszcze przepłukać na koniec w roztworze z z octem lub formaliną , ale to raczej zapachy nie dla kobiet

    OdpowiedzUsuń
  15. urzekła mnie twoja historia;p

    dlatego wolę nośniki cyfrowe, jak już upadnie do chlapnie pod nogi a nie pod auto się poturla;p hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. hehe, fajna historia , to musial byc niezły widok - Rzaaba wygrzebujaca rolke spod autka.

    Zdjęcia bardzo dobre, ale mam mała uwagę - dziewczyna jest piękna, ma bardzo interesującą twarz, drobną, wielkie oczy, silnie zarysowaną szczękę. Nie jest jednak latwym modelem bo ma nie mały nosek. Może by tak pokombinować jeszcze ze światłem, żeby go nieco schować? (pod tym zględem 2 wypadła najlepiej)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem może Rzaba mi jakoś odpuści w zwiazku z wigillią , ale druga fota nie tylko ze względu na mankamenty modela wypadła najlepiej ale Rzaba albo celowo albo z lenistwa nie wyczyściła tego ziarna które nadaje temu zdjęciu czegoś extra .


    tak wiem pamiętam obiecałem

    OdpowiedzUsuń
  18. Na rysy też jest stary sposób, ale wymaga powiększalnika z ramkami szybkowymi (np Krokus). Można je częściowo pomaskować płynną gliceryną.

    Minus jest taki, że łatwo wtedy o pierścienie Newtona czy zacieki i trzeba potem szorować kasetkę negatywową w powiększalniku, oraz to, że bardzo łatwo wtedy o pyłki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. z ramkami szybkowymi wiecznie była plaga białych plamek zgadza się :) , ale jeśli na górną szybke od strony soczewek nałożyło się np "pergamin" pierścienie stawały sie mniej widoczne lub prawie wcale

    OdpowiedzUsuń
  20. Uhahahaha:)))Szalona kobieto Ty! Ale szczerze się przyznaję, że ja bym zrobiła tak samo - wlazła pod auto i wyjmowała(przecież to naturalne, taki pierwszy odruch, po co zaraz uruchamiać maszynę?:D :D

    OdpowiedzUsuń
  21. aż zapragnęłam portretu Pani autorstwa. czy to byłoby kiedykolwiek możliwe? takie pobozne życzenie...

    pani fotografie są zjawiskowe
    Lena

    OdpowiedzUsuń
  22. Może być?! Te zdjęcia są przepiękne! :) Brawo :)

    OdpowiedzUsuń