"Jedno nieostre zdjęcie to pomyłka. Dziesięć nieostrych zdjęć to eksperyment. Sto nieostrych zdjęć to styl"

sobota, 15 września 2012




7 komentarzy:

  1. gdyby ktoś pokazał mi sto zdjęć i jedno z nich byłoby Twoje - znalazłabym..
    nie ważne co fotografujesz - dzieci, ulice, drzewa, budynki, twarze... jesteś w nich odbiciem... cały czas podziwiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kinia miło ze to piszesz, ale
      ja mam poczucie "bałaganu"
      Mam tak rózne zdjęcia, ze ja już właściwie nie wiem w jakim kierunku chce iść.
      Pociagają mnie refleksyjne widoczki, niedopowiedzenia. A z drugiej strony fascynuje mnie bressonowskie zatrzymywanie chwili i street

      Lubie cyfrę, ale wciaz marze o porządnej fotografii z kliszy..

      mam w głowie kilkanaście projektów a robie pojedyncze zdjęcia..



      wciaż jestem niezadowolona...

      Usuń
  2. oj tam oj tam.. bo obserwatorowi z boku jest łatwiej spojrzeć z dystansu i to dostrzec - tu gdzie Ty widzisz bałagan ja widzę spójność.. - to dobrze , że próbujesz różnych kierunków, dobrze że się uczysz, rozwijasz, szukasz.. mimo że każda z tych fotek jest inna, zrobiona inną techniką, przedstawiająca coś wprost czy też niedopowiedziana widać w nich niepowtarzalny Twój styl.. ja to widzę.. i to jest najfajniejsze w tym wszystkim. pomijając fakt , że są piękne..

    OdpowiedzUsuń
  3. "Mam tak rózne zdjęcia, ze ja już właściwie nie wiem w jakim kierunku chce iść".
    Duszy nie da się uporządkować, a jeśli tak się stanie, to oznacza tylko tyle,że zostałaś niewolnikiem jakiegoś kultu. najpiękniejsze jest poszukiwać a nie znaleźć ;)

    ...pozdrawiam jak zwykle

    OdpowiedzUsuń