"Jedno nieostre zdjęcie to pomyłka. Dziesięć nieostrych zdjęć to eksperyment. Sto nieostrych zdjęć to styl"

sobota, 17 grudnia 2011

rytmy


















13 komentarzy:

  1. Rzabo, genialne! Nie wiem jak to robisz (a jestem ciekawa, przyznaję) ale bardzo to ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Yba - dziekuję :)mój przepis to długi czas naświetlania i odpowiedni ruch aparatem. Da się wyćwiczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzaba jak zwykle rzeźbi na karcie pamięci takim majuteńkim dłuteczkiem ,trochę pościemnia nam laikom , jakie to proste , ja upieram się dalej przy tym że to musi w duszy grać ale Rzaba jest wstydliwa i skromna i tego nie napisze, technika to sprawa drugorzędna , zresztą robiła nawet zdjęcia pudełkiem po czekoladkach . da się ? da. No ale artycha musi zaskakiwać inaczej będzie rzemieślnikiem , wyrobnikiem , a zdjęcia Rzaby są o kilka poziomów wyżej niż zdjęcia od pierwszej komunii

    pozdr.
    PS.jakby coś to nie banujcie , przyrzekam że to ostatni raz teraz tylko będę czekał na nowe i oglądał,

    OdpowiedzUsuń
  4. darou- usmiałam się, zawstydziłam, znów usmiałam a następnie poczułam się wyjątkowo :)

    ps.przez Ciebie zaczne zadzierać nosa. Dopiero się narobi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o,soc w rodzaju kontynuacji kodu kreskowego - REWELACYJNE. Gratuluję talentu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzaba , czas najwyższy , mój pierwszy koment z przed miesiąca , artysta ma prawo być skromny , ale ma obowiązek być próżnym , Ty jesteś artystą przez duże A ,czy tego chcesz czy nie , czy będziesz robić zakupy o 7 mej rano dla rodziny ,czy tez wstaniesz o 10 , Czy Twój Mirek to doceni czy nie ,ale czytam jego komentarze to właśnie on je docenia jako pierwszy, to jest to co się nazywa spójnością, mało tego , dzięki temu masz niesamowite możliwości realizacji Małgorzaty jako Rzaby, robisz te swoje rewelki ,gdzieś napisałem już na foto blogu ... nie znam się ,zarobiony jestem nie wiem co jest sztuką , ale tutaj do Ciebie wchodzę jak do galerii z najwyższej półki , czapkuje na kolanach bo tylko tutaj odczuwam coś co rozumiem , nie muszę się ligitymować indeksem ukończenia UJ o profilu sztuki piękne, itp pokrewne ,pewnie jest z 10 nowych dziedzin o, których nie mam pojęcia a jest około 200 studentów co roku drżących o prace w imaginowanym zawodzie .

    PS . tak teraz wiem przegiąłem , zasługuje na bana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. darou- wierze, ze to co napisałeś jest szczere, bo pewnie moje zdjęcia w jakiś sposób do Ciebie trafiają, ale....i teraz czytaj uważnie

    nie jestem zbyt skromna. Znam swoją wartość ale wiem co potrafię, a czego nie.Oglądam mnóstwo fotografii na wysokim poziomie, czytam o najlepszych fotografach, którzy oprócz talentu maja też warsztat. Zachywcają mnie i to są własnie artyści.
    Nazywanie mnie artystką bardzo mnie krępuje a nawet blokuje i powoduje ze czuję się dyskomfotowo.
    Prosze, nie chwal juz mnie taki sposób.

    OdpowiedzUsuń
  8. JERZY, Sheba- dziękuję :)

    barabella- pamiętałaś mój kod kreskowy! :D fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. tak rozumiem doskonale o czym piszesz, lecz ze sztuką i artyzmem bywa różnie są to pojęcia względne , może i zdefiniowane poukładane aby łatwiej można było oceniać cokolwiek, kogokolwiek ,tak jak z przepisami ruchu drogowego czy też na boisku ,aby nie było wątpliwości, różnicy zdań co jest czym nic poza tym , to co dla jednych będzie sztuką dla innych kiczem według tych właśnie określeń-definicji ,to tak jak z ekstrawaganckim sposobem bycia różnica polega na zasobności konta , portfela , jeżeli pani z kilkoma milionami euro na koncie założy białe kozaczki różowy paltocik i machnie usta na czarno , wszyscy będą pisać , mówić że to zachowanie ekscentryczne ale to jest sztuka mody, przecież pobudza wyobraźnię , a jeśli to zrobi np Jola Rutowicz zanim stała się znana z tego że jest znana , jest to zwykłym kiczem , miernotą , wiochą europy . przecież sama wiesz że za kleks z farby na białym tle wykonany przez art. z tzw. nazwiskiem wszyscy siusiają po kolanach , identyczna praca wykonana np przez panią Jadzie z kurpiów została by opisana jako przygotowanie blejtramu pod jej przyszły obraz . To że poddajesz swoją twórczość autokrytyce to świadczy o tym że jesteś artystą który dąży do doskonałości a nie o tym że nim nie jesteś jeszcze jedno - wartszat - cóż po warsztacie gdy nie ma się talentu ,warsztat się doskonali i to widać przeglądając chronologicznie twoje prace.
    Teraz do obietnicy , pisze ciągle że już ostatni raz komentuje to co widzę , ale oglądając twoje fotografie nie da się nic nie napisać , a już na pewno nic złego , ALE OBIECAŁEM więc tak będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam, bo to rewelacyjne zdjęcie, te z resztą też świetne (wolę 1) :)

    OdpowiedzUsuń